Rynek mieszkaniowy wciąż hamuje

Sytuacja na rynku mieszkaniowym od jakiegoś czasu stopniowo się pogarsza. Liczba wydawanych pozwoleń na budowę spada, maleje też liczba rozpoczynanych budów i sprzedawanych lokali.

Taki stan utrzyma się co najmniej do końca roku.

Szczególnie duży spadek liczby wydawanych pozwoleń na budowę i rozpoczynanych budów można było zauważyć między kwietniem i majem. W maju liczba wydawanych pozwoleń spadła o 19,5%, natomiast liczba rozpoczynanych budów o 23,3%, a więc blisko ¼.

budownictwo mieszkaniowe

W czym powinniśmy upatrywać przyczyny tak dużych spadków?

Specjaliści próbują je powiązać z nową ustawą deweloperską, która weszła w życie z końcem kwietnia. Ustawa z założenia ma zapewnić większe bezpieczeństwo kupującym, w praktyce jest jednak dość problematyczna dla deweloperów. W związku z tym część z nich starała się rozpocząć budowy jeszcze w kwietniu, tak by nie obejmował ich szereg nowych obowiązków wynikających z zapisów ustawy.

Majowe spadki są przyczyną tego kwietniowego pośpiechu.Analitycy nie są nimi w najmniejszym stopniu zaskoczeni. Wszechobecny kryzys również nie pozostał bez wpływu na polski rynek nieruchomości.

Klienci kupują mieszkania zdecydowanie mniej chętnie, mając nadzieję, że ich ceny jeszcze spadną, nic więc dziwnego, że deweloperzy są tak ostrożni w rozpoczynaniu kolejnych inwestycji.